Siła Niezłomnego. Kilka słów o Dziekanie Szlachcie.
Siła Niezłomnego. Kilka słów o Dziekanie Szlachcie.
11 września 2026 roku przypada 85. rocznica męczeńskiej śmierci księdza Jana Szlachty – proboszcza Parafii pw. św. Jakuba w Niechanowie i dziekana wrzesińskiego. W ramach działań projektu pt. Wiara i Pamięć, objętego patronatem między innymi Prymasa Polski i Wójta Gminy Niechanowo, warto przypomnieć choćby kilka inicjatyw Honorowego Obywatela Gminy. Chodzi o Jego działalność przygotowującą społeczność na wypadek wojny.
Dziekan Szlachta był człowiekiem światłego umysłu. Posiadał znakomite wykształcenie zdobyte w salezjańskich instytutach Królestwa Włoskiego. Znał łacinę, grekę, język włoski i niemiecki. W dodatku kontakty z salezjanami na całym świecie dawały mu pełen obraz rzeczywistości. Pełnił posługę kierownika duchowego i spowiednika Prymasa Augusta Hlonda, co też pomagało mu w szerszym spojrzeniu na sytuację społeczną i polityczną w Polsce. W latach 1930 – 1939 z własnej inicjatywy gromadził w Niechanowie intelektualistów i profesorów wyższych uczelni z całej Polski, którzy przyjeżdżali by uczestniczyć w prowadzonych przez Niego rekolekcjach zamkniętych. Była to doskonała okazja do wymiany zdań i snucia refleksji nad przyszłością Narodu. Należy przypomnieć, że Dziekan Szlachta przyszedł na świat w okresie kulturkampfu, gdy Polski nie było na mapie świata. Później doświadczył także pierwszej wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej. Sprawa wolności Ojczyzny była dla Niego priorytetem. W swym nauczaniu często powtarzał wobec społeczności niechanowskiej i wrzesińskiej słowa, które stały się hasłem Jego pasterzowania: „Musimy bronić dwóch ideałów – polskości i katolickości – gdyż znajdujemy się w takim czasie, że Ojczyzna tego szczególnie potrzebuje”.
Miłość do Ojczyzny i troska o powierzoną społeczność w Niechanowie oraz całym dekanacie wrzesińskim, spowodowała, że odważył się na niebywałe decyzje, które świadczą o Jego przezorności i dalekowzroczności.
W listopadzie 1932 roku partia nazistowska zyskała najwięcej miejsc w niemieckim Reichstagu lecz nie posiadała niezbędnej do rządzenia większości. Odchodzący kanclerz Papen i inni konserwatywni przywódcy przekonali prezydenta Hindenburga, by 30 stycznia 1933 roku mianował Adolfa Hitlera nowym kanclerzem. Wkrótce potem rozpoczął się proces przekształcenia Republiki Weimarskiej w totalitarną III Rzeszę. Przeczuwając skutki tych zmian u sąsiada Polski, znając doświadczenie wojenne poprzednich lat, Dziekan Szlachta natychmiast przystąpił do konkretnych zapobiegawczych działań. 16 kwietnia 1933 roku, czyli po kilku miesiącach urzędowania Hitlera, zorganizował w Niechanowie – jak podawał w ogłoszeniach parafialnych – „zebranie manifestacyjne przeciw zakusom niemieckim”. Z kolei 13 grudnia 1936 roku podawał do wiadomości: „po nieszporach rozpocznie się kurs przeciwgazowy. Wstęp dozwolony wszystkim”. Na krótko przed wybuchem wojny w 1939 roku, do ostatnich chwil próbował zabezpieczać bezbronną społeczność. Z ogłoszeń parafialnych dowiadujemy się, że 30 kwietnia organizował „po nieszporach wielkie zebranie kobiet z całej Parafii, jak również młodzieży żeńskiej. Omawiać się będzie obronę przeciwgazową. Sprawy bardzo ważne dotyczące obrony siebie, swoich ludzi i swego mienia". 2 lipca podawał do wiadomości: „w przyszłą niedzielę po nieszporach zebranie kobiet z całej Parafii w sprawie obrony przed gazami”. 28 lipca organizował: „po nieszporach zebranie na którym wykona się pokaz uszczelniania okien, drzwi mieszkań i pudeł z zapasami żywności”. 13 sierpnia, podawał następnym razem: „o godz.15:00 odbędzie się nadzwyczajne zebranie demonstracyjne prawdziwych bomb i wyjaśnienie jak wobec nich się zachować. I młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni winni zapoznać się z tym materiałem niebezpiecznym dla życia ludzkiego. Uprasza się tych przygotowań nie lekceważyć”. To tylko przykładowe akcje podejmowane przez Dziekana Szlachtę, w których jawi się Jego odwaga i determinacja by wobec szalejącej machiny zła, uchronić możliwie jak najlepiej zagrożone społeczeństwo. Należy także zauważyć, że mając możliwość wyjazdu do Generalnej Guberni w celu podjęcia leczenia po trzykrotnej operacji wycinania żołądka, w styczniu 1940 roku, zdecydował się pozostać w Niechanowie i do końca pełnić posługę dziekańską. Dlatego w lokalnej społeczności, wśród ludzi, którzy przeżyli wojnę panowało powiedzenie: „tak długo, gdy był Dziekan Szlachta wśród nas, tak długo była nadzieja”. Na uwagę zasługuje także fakt Jego posługi duszpasterskiej związany ze zbiórką żywności i odzieży dla najuboższych rodzin oraz pomimo zakazu – odprawianie Mszy świętych w intencji walczących na wojnie i ich szczęśliwy powrót do domu.
Wrzesień to miesiąc upamiętniający krwawe wydarzenia w historii naszego Narodu. Warto w przypadającą 85. rocznicę męczeńskiej śmierci księdza Jana Szlachty, ponownie przypomnieć heroizm i niezłomność tego niezwykłego człowieka, który pozostawał znakiem sprzeciwu wobec najeźdźcy i źródłem nadziei dla lokalnej społeczności. Niech Jego świadectwo inspiruje kolejne pokolenia ukazując, że wolność i pokój wymagają poświecenia i ofiary.
Sylwia Parus-Jarmużek
Projekt Wiara i Pamięć


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!